Mój ,nie żyjący już, Ojciec - mawiał: “Polska jest krajem, w którym jest co robić, jest dla kogo robić, ale nie ma z kim.” Polemizowałem z Nim często, zaprzeczając niejednokrotnie tak stawianej tezie. Z upływem lat, na skutek zwiększającego się doświadczenia życiowego, powracam jednak do niej widząc tu przemyślaną mądrość.
Różne okoliczności i sytuacje determinują nasze zachowania i działania.
Z biegiem lat, analizując swe doświadczenia i doznania, weryfikujemy szereg wcześniejszych tez i pewników. W tym względzie nie jestem wyjątkiem.
Jest jednak w moim życiu jedno stałe i permanentnie, rozwijające się doświadczenie - fotografia. Zainteresowanie to towarzyszy mi od lat wczesnego dzieciństwa, praktycznie od ukończenia ósmego roku życia. We wszystkim, co robię i obserwuję, dostrzegam barwy zmieniającego się czasu tak jak patrzy się na świat okiem kamery: postrzegam - widzę - obrazuję.
Takie postrzeganie świata w istotny sposób zdeterminowało moją postawę życiową i moje pozostałe zainteresowania.
